browser icon
Używasz niezabezpieczonej wersji przeglądarki internetowej . Należy zaktualizować przeglądarkę!
Korzystanie z przestarzałej przeglądarki sprawia, że komputer nie jest zabezpieczony. Proszę zaktualizować przeglądarkę lub zainstaluj nowszą przeglądarkę by bezpieczniej, szybciej i przyjemniej doświadczać użytkowania.

2016

 

Na przełomie roku mieliśmy przyjemność odwiedzić Pomorze Zachodnie. Wcześniejsze wrażenia można znaleźć na końcu opisu roku 2015.

patrz: Krzywy Las i Szczecin

Szczecin
2016-01-01

W pierwszy dzień roku odwiedziliśmy nastrojowy, z powodu pogody, cmentarz centralny w Szczecinie, jedną z największych nekropolii Europy.
 
 
patrz: dookoła Zalewu Szczecińskiego

na wyspie Uznam
2016-01-02


 
 
 
W ostatni dzień na Pomorzu Zachodnim postanowiliśmy odwiedzić wyspę Uznam. Oczywiście W. musiał coś wymyślić – objazd zalewu dookoła, nie lubi wracać po swoich śladach.
 
Pomysł kolejnej majówki wpadł nam do głowy spontanicznie, po prostu oboje stęskniliśmy się za Ukrainą, a że to duży kraj, tradycyjnie postanowiliśmy pojechać tam, gdzie nas jeszcze nie widzieli – wzdłuż południowej jego granicy. Ponieważ „w pobliżu” Ukrainy jest Mołdawia, w której jeszcze parę miejsc pozostało nam do obejrzenia rzuciliśmy się do poszukiwania walut pozostałych nam z poprzedniej wycieczki. Gdy bezskutecznie przeszukaliśmy już mieszkanie powierzchownie W. zasugerował, dla najbardziej prawdopodobnego miejsca ‚ukrycia się’, metodę skuteczną: wynieść wszystko z gabinetu i wnieść z powrotem jedynie rzeczy mogące w nim się znaleźć. Gdy już wszystko zostało wyniesione W. z dzikim błyskiem w oku stwierdził „jak już jest pusto to można by go pomalować”. Po drobnej dyskusji ‚wybrany został’ kolor zielony, a przy okazji pomalowana została również łazienka – żeby nie zmarnować farby!
Po wniesieniu sprzętów do gabinetu (i wyrzuceniu innych, niepotrzebnych, do śmieci) okazało się że walut tu nie było… Przeszukaliśmy jeszcze parę innych miejsc dokładniej (i równie bezskutecznie) i ruszyliśmy w drogę – w końcu wszędzie są bankomaty!
I tak to odwiedziliśmy pogranicze dawnych: Polski, Węgier i Rumunii.
Jest tam wiele różnych, małych i interesujących regionów.
patrz: Użhorod

Użhorod
2016-04-28


 
Zaczęliśmy od stolicy Zakarpacia Użhorodu(Użgorodu/Ungwaru)
 
 
 
patrz: Zamki Zakarpacia

Zamki Zakarpacia
2016-04-29


 
 
 
by po zwiedzeniu Mukaczewa oraz paru zakarpackich zamków
 
patrz: Pokucie, Huculszczyzna i Bukowina

Pokucie, Huculszczyzna i Bukowina
2016-04-30,-05-01


 
 
powłóczyć się po trzech regionach:
Pokuciu, Huculszczyźnie i Bukowinie
– jej ukraińskiej części.
 
patrz: Kamieniec Podolski

Kamieniec Podolski
2016-05-02


 
 
Po tym pięknym wstępie zabraliśmy się za danie główne, jedne z największych twierdz pierwszej Rzeczpospolitej:
 
patrz: Chocim

Chocim
2016-05-03


 
 
 
 Kamieniec Podolski oraz Chocim.
 
patrz: Bystrzycka część Siedmiogrodu

Bistrița i okolice
2016-05-04,-05


 
 
 W drodze powrotnej Erynia nie potrafiła sobie odmówić Rumunii. Na trasie znalazło się jedno z miast Siedmiogrodu – Bystrzyca. A w jej pobliżu wioski z ciekawą zabudową.
 
 
patrz: Tokaj i Sárospatak

Region Tokaj
2016-05-06,-07

Oczywiście powrót z południowego wschodu nie mógł się odbyć bez odwiedzenia Tokaju – w najszerszym, regionalnym tego słowa znaczeniu. Tym razem oprócz ulubionych naszych winnic zwiedziliśmy jeszcze, słynne z wielu ciekawych zabytków, miasto Sárospatak.
 
 
Na kierunek kolejnego wyjazdu wpływ miał zarówno stan naszego zdrowia jak i chęć obejrzenia rejonu świętokrzyskiego. Byliśmy już tam w 2010r. ale rejon ten jest znacznie bogatszy niz mogliśmy zobaczyć w parę dni. Tym razem trasę zaczęliśmy od Ćmielowa i Świętego Krzyża.
patrz: Ćmielów i Święty Krzyż

Ćmielów i Święty Krzyż
2016-06-03

Następnie odwiedziliśmy Zalipie i Nowy Korczyn.
patrz: Zalipie

Zalipie
2016-06-04


 
 
 
 
patrz: Dzień (i pół) SPA

Dzień (i pół) SPA
2016-06-05


 
 
 
Co nie oznacza, że nie korzystaliśmy z leczniczych zabiegów w Solcu-Zdroju. A po zabiegach zwiedzaliśmy okolicę począwszy od Szydłowa i Pałacu Kurozwęki,
patrz: Szydłów i Kurozwęki

Szydłów i Kurozwęki
2016-06-06


 
 
 
 
by w ostatnim dniu wybrać się na dłuższą wycieczkę aż pod Pińczów.
patrz: Okolice Solca – powodzenia i niepowodzenia

Okolice Solca
2016-06-07


 
 
 
 
 
 
patrz: Parszczenica roboczo

Parszczenica


 
 
Parę wolnych dni na początku lata postanowiliśmy (Erynia!) spędzić na Kaszubach. Przy okazji W. załapał się na drobny remont.
 
patrz: Sery, ryby, jagody i obżarstwo

Sery, ryby, jagody i obżarstwo
2016-06-30


 
 
W dawnych czasach mówiono:
Kto nie pracuje ten nie je
więc po dobrej pracy należało się dobre jedzenie. I było dobre!
 
patrz: Chojnice i Człuchów

Chojnice i Człuchów
2016-07-01


 
 Dnia następnego skończyła się sielanka a zaczęło się zwiedzanie. Na pierwszy ogień poszły miasta i zamki krzyżackie: Chojnice i Człuchów.
 
patrz: Droga Kaszubska

Droga Kaszubska
2016-07-02


 
 
A następnie Drogą Kaszubską przejechaliśmy przez Szwajcarię Kaszubską oglądając nie tylko panoramy z punktów widokowych.
 
 
Po zeszłorocznej wyprawie na ciepłą wyspę zastanawialiśmy się co wymyślimy na rok następny. W. myślał krótko, Erynia, lekko zaskoczona zgodziła się na: La Palmę.
patrz: Chłopu Palma Odbiła…

La Palma


Opis trasy zacznijmy od zakwaterowania, stolicy i okolic Los Cancajos,
patrz: Los Cancajos

Los Cancajos
2016-09-02

patrz: Santa Cruz de La Palma

Santa Cruz
2016-09-03

patrz: Dzień lenia w Los Cancajos

okolice Los Cancajos
2016-09-04


by móc przejść do właściwego zwiedzania wyspy.
Najpierw trasą przez szczyt kaldery,
patrz: Roque de Los Muchachos

Roque de Los Muchachos
2016-09-05

następnie „pospacerować” 😉 a później
patrz: Los Tilos

Los Tilos
2016-09-06


pójść na wino i sól.
patrz: Na południe, do wulkanów i wina

Na południe, do wulkanów i wina
2016-09-07


 
Nie można zapomnieć również o miejscach świętych i pływaniu by móc w spokoju pooglądać miasta na zachodnim wybrzeżu.
patrz: Sanktuarium Las Nieves i plaże

Las Nieves
2016-09-08

patrz: Od Tazacorte do La Cumbrecita

Od Tazacorte do La Cumbrecita
2016-09-09

Ale, ale – trzeba pamiętać również o kulturze i miejscowych targowiskach.
patrz: Szkło i targowiska pod Palmą

Szkło i targowiska pod Palmą
2016-09-10


Aby nie było, dla wyrównania, zajrzeliśmy do kaldery
patrz: Barranco de las Angustias

Barranco de las Angustias
2016-09-11

a następnie poszukaliśmy lawy – takiej trochę nowszej.
patrz: Lawa

Lawa
2016-09-12

Kolejnym celem była historia w regionie Garafía.
patrz: Region Garafía

Region Garafía
2016-09-13


A na koniec, zbiorczo, rzuciliśmy się na muzea. A było ich parę.
patrz: Muzea La Palmy

Muzea La Palmy
2016-09-14


 
 
Już po powrocie postanowiliśmy podzielić się informacjami, które mogą przydać się naszym bliskim, znajomym i jeszcze nie znajomym.
 
patrz: La Palma – praktycznie

La Palma – praktycznie

 
 
patrz: Jarmark na Nikiszowcu

Jarmark na Nikiszowcu
2016-12-04


 
 
 
 
 
 
 
 
Po drobnym odpoczynku i paru innych zmianach w naszym życiu turystycznym odwiedziliśmy jarmark na Nikiszowcu.
 
 
 
 
 
 
Jak zwykle pod koniec roku odwiedziliśmy Wrocław, a przy okazji zwiedziliśmy dwa nowe, ciekawe miejsca:
patrz: Woda i Afryka cz.1.

Hydropolis
2016-12-26

patrz: Woda i Afryka cz.2.

Afrykarium
2016-12-27