browser icon
Używasz niezabezpieczonej wersji przeglądarki internetowej . Należy zaktualizować przeglądarkę!
Korzystanie z przestarzałej przeglądarki sprawia, że komputer nie jest zabezpieczony. Proszę zaktualizować przeglądarkę lub zainstaluj nowszą przeglądarkę by bezpieczniej, szybciej i przyjemniej doświadczać użytkowania.

przez Opolszczyznę

do galerii Picasa

Moszna i nie tylko

Pogoda była smutna, szaro buro, byle jak. Wiosna także nas zawiodła nie malując parku kolorami azalii i różaneczników. Za to turystami tak obrodziło, że zrezygnowaliśmy z przebijania się przez “zatłumione” sale pałacowe. Może, jeśli kiedyś nie wytrzymamy natłoku wrażeń życiowych, odwiedzimy te pomieszczenia jako pacjenci, i nikt nam nie będzie przeszkadzał w ich zwiedzaniu…
stadnina w Mosznej

stadnina w Mosznej


Ta przygnębiająca aura, nie była jednak w stanie przesłonić nam urody parku z jego kanałami, jeziorkiem, starymi drzewami, rzeźbami, oranżerią (przez szybkę) i stadniną koni – jak najbardziej żywych… i nie przez szybkę.
Opuściliśmy zamek w Mosznej i “traktem południowym” pojechaliśmy w kierunku kotliny kłodzkiej. Na początek przyjrzeliśmy się (odrobinę) Nysie, miastu gdzie nawet kościół daje nam “gwiazdkę”. Na razie, spacerowo, zobaczyliśmy odcinek od Rynku Solnego, przez Bazylikę Mniejszą pw.św.Jakuba

kościół przy gwiazdce, szkoda, że nie Dawida 😉

i św.Agnieszki po, znajdujący się w stylowym budyneczku, Sąd Rejonowy. Po drodze mieliśmy okazję obejrzeć na bramie Dworu Biskupiego poziomy, które osiągnęła woda podczas paru powodzi, w tym “Powodzi Tysiąclecia”.
powodzie tysiąclecia?

powodzie tysiąclecia?


Powodzie nie są więc wcale niezwykłościami w tamtych rejonach, i zanosi się na to, że nie będą…

Poprzedni
Następny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.