browser icon
Używasz niezabezpieczonej wersji przeglądarki internetowej . Należy zaktualizować przeglądarkę!
Korzystanie z przestarzałej przeglądarki sprawia, że komputer nie jest zabezpieczony. Proszę zaktualizować przeglądarkę lub zainstaluj nowszą przeglądarkę by bezpieczniej, szybciej i przyjemniej doświadczać użytkowania.

Sandomierz i okolice

do galerii Picasa

Sandomierz

Przedłużyliśmy sobie jeden z weekendów lipca i Erynia miała okazję spełnić jedno ze swoich marzeń – obejrzeć Sandomierz i jego okolice.
Na początek – zakwaterowanie, niedaleko zamku, na ulicy Zamkowej, blisko Rynku, najstarszy hotel w Sandomierzu i to “widać, słychać i czuć”. Standard bardzo niski ale wart jest tej ceny. Po zakwaterowaniu poszliśmy w miasto. Sandomierz, znany z pewnego filmu o księdzu detektywie, jest znacznie ciekawszy niż droga z plebanii na posterunek. Nie oglądałem wszystkich odcinków, ale nie zauważyłem by było tam coś o mineralnym bogactwie regionu.
do galerii Picasa

Krzemionki Opatowskie

Krzemień pasiasty od 1972 roku przetwarzany na biżuterię w Galerii Cezarego Łutowicza z czasem stał się modny w całej Europie. I jest tego wart. Piękno tego kamienia urzekło nas już podczas odwiedzin paru targów minerałów, teraz znaleźliśmy się u źródeł. Postanowiliśmy więc zwiedzić Muzeum i Rezerwat Archeologiczny w Krzemionkach. I znowu byliśmy właściwie jedynymi zwiedzającymi. Mieliśmy okazję pooglądać wystawy w spokoju z przewodniczką “tylko dla nas”. Czasem warto być ostatnimi…, w końcu napisane jest “ostatni będą pierwszymi”.
do galerii Picasa

Baranów Sandomierski


Najśmieszniejsze jest to, że w Krzemionkach Opatowskich w neolicie użyteczność zwyciężała nad urodą. Kamienie jubilerskie nie pochodzą z terenu kopalni. Na tym terenie występują raczej krzemienie użytkowe(!) – do produkcji grotów strzał czy siekier.
Nie mogliśmy również nie zobaczyć “Małego Wawelu” – zamku w Baranowie Sandomierskim.
 
Po drodze zahaczyliśmy jeszcze o zamek Krzyżtopór. Było już jednak dobrze pod wieczór i zdjęcia “trochę nie wyszły”.

Poprzedni
Następny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.