browser icon
Używasz niezabezpieczonej wersji przeglądarki internetowej . Należy zaktualizować przeglądarkę!
Korzystanie z przestarzałej przeglądarki sprawia, że komputer nie jest zabezpieczony. Proszę zaktualizować przeglądarkę lub zainstaluj nowszą przeglądarkę by bezpieczniej, szybciej i przyjemniej doświadczać użytkowania.

Wina i muzyka u Patriciusa

do albumu zdjęć

U Patriciusa

W kolejnym dniu to pogoda rozdawała karty. Trzy burze w nocy i regularna ulewa w dzień sprawiły, że nasze plany ograniczyły się do wizyty u Patriciusa. Przywitał nas Peter Molnar, trochę zdziwiony entuzjazmem rzucającej się do niego Erynii, a zaraz potem nadszedł Adam (chyba trochę Peterowi o nas opowiedział, bo zdziwienie znikło a sympatia pozostała). Tym razem, ze względu na M., przed degustacją przeszliśmy się znów po piwniczkach oraz hali produkcyjnej, wysłuchując wyjaśnień na temat procesu tworzenia wina (słowo “produkcja” w połączeniu z tak zacnym trunkiem nie chce nam przejść przez gardło). W końcu przeszliśmy do salki degustacyjnej, gdzie Adam znający upodobania W., oraz poinformowany o upodobaniach M. (wina półsłodkie) zaserwował tylko trzy wina wytrawne: furmint i dwa Sárga Muskotály (po naszemu żółty muszkat). Wina zostały określone przez Adama mianem lekkich, ale było w nich wszystko, co trzeba, a nawet więcej. Jednomyślnie zgodziliśmy się, że ten, kto zsyntetyzuje perfumy o zapachu TEGO Sárga Muskotály, powinien zostać milionerem. Kolejne wina otworzyły przed nami bramy organoleptycznego raju: nowa, pięknie otwierająca się Katinka (2017), nagradzany medalami tokaj Aszú 5 put., Aszú 6 put. oraz tokaj Aszú Eszencia 2002, która o dziwo, na tle poprzedników wcale nie wypadła za słodko, a powalała ciężarem i złożonością. Takie wina można sączyć godzinami.
{Opis win z degustacji}
Po zakupach zjechaliśmy na kwaterę, gdzie usiłowaliśmy odespać burzliwą noc. A…, oczywiście W. znów miał 0,000.
Po drobnym śnie wstąpiliśmy na wielkie obżarstwo do Lebuja – tego się inaczej opisać nie da, nie dość że bardzo dobre to jeszcze bardzo duże porcje ukontentować powinny wszystkich.
Pod wieczór wstąpiliśmy ponownie do Patriciusa, gdzie w ramach Zempleni Fesztival, mieliśmy przyjemność wysłuchać koncert damskiego kwartetu smyczkowego MYNK. A jak do tego dodać Katinkę w kieliszku, to już w ogóle było pięknie. Sam Zempleni Fesztival jest imprezą odbywającą się od 2012r., na terenie całego regionu, gdzie w kościołach, kalwińskich zborach, synagogach, parkach, muzeach, zamkach oraz winiarniach odbywają się koncerty muzyki wszelakiej, liczne wystawy i przedstawienia, tak że każdy coś znajdzie dla siebie. Panie miały lekki i miły dla ucha repertuar. W. przy pomocy Petera oczarował je i bez trudu uzyskał zgodę na udostępnienie nagrania na blogu.
Ten to potrafi…
kwartet smyczkowy MYNK

w Domu Wina Patricius


Wracając na kwaterę W. przyznał jednak, że zabrakło mu na koniec, przy wymuszonych oklaskami bisach, czardasza – takiego czardasza “od ucha”, by słuchającym nogi same rwały się do tańca.
 

poprzedni
następny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *