browser icon
Używasz niezabezpieczonej wersji przeglądarki internetowej . Należy zaktualizować przeglądarkę!
Korzystanie z przestarzałej przeglądarki sprawia, że komputer nie jest zabezpieczony. Proszę zaktualizować przeglądarkę lub zainstaluj nowszą przeglądarkę by bezpieczniej, szybciej i przyjemniej doświadczać użytkowania.

Stambuł [4]

 

Muzeum Archeologiczne.

Do Muzeum Archeologicznego [Tr] dotarliśmy drogą od strony hotelu. Pomimo iż spora jego część była w remoncie, i niedostępna dla turystów, zbieraliśmy szczęki z podłogi. Autorki jednego z przewodników po Turcji napisały, że gdyby muzeum z takimi zbiorami znajdowało się w jakimś zachodnim (europejskim czy amerykańskim) mieście, waliłyby tam tłumy drzwiami i oknami. Tu musi walczyć o uwagę z sąsiadującymi z nim: Topkapi i Hagia Sophia. Panie dodały również, że dzięki temu spacer jest kameralny. Cóż, tak ale nie do końca. Było sporo zwiedzających z Europy, Ameryki czy Azji. Za to prawie nie było widać Turków.
W pierwszym budynku (Muzeum Starożytnego Orientu) pokazano

do albumu zdjęć

Muzeum Archeologiczne, Egipt i Mezopotamia

najwcześniejsze zbiory, z lat (8000-5000 p.n.e.), z pobliskich terenów: Mezopotamii, Asyrii, Egiptu i “okolic”. Płaskorzeźby, rzeźby, reliefy, gliniane szkliwione płytki przedstawiające zwierzęta. Zszokowało nas to, że nie było żadnej bariery pomiędzy artefaktami a zwiedzającymi. Żadnych słupków ze sznurami, wyznaczonych tras zwiedzania, żadnych cieci czy Horpyn siedzących w rogu sali i gromkim głosem rugających zwiedzających za profanację zabytku, gdy tylko nieopatrznie przesunią stopę za daleko. Tylko co cenniejsze (albo wrażliwsze) zabytki skryte były za szybą, zaś strażnika znaleźliśmy w ciemnym kącie. Był bardzo zajęty telefonem komórkowym…
do albumu zdjęć

Muzeum Archeologiczne, lapidarium


Przechodząc pomiędzy pawilonami nie można było nie dostrzec lapidarium, składającego się głównie z kapiteli kolumn, fragmentów rzeźb i steli wyglądających na bizantyjskie czy greckie, o składzie tak przeróżnym, że mógłby się w tym rozeznać jedynie archeolog lub historyk sztuki. Wszystkie wystawione na niszczące działanie czasu i pogody. Tu przypomniał się Symferopol, i ukraińska archeolożka wciskająca nam do rąk stare skorupy, “bo komu chciałoby się to kleić”…
W trakcie zwiedzania musiała nastąpić przerwa na toaletę i w zasadzie nie byłoby o czym pisać,
do albumu zdjęć

Muzeum Archeologiczne, przy WC

gdyby nie fakt, że w korytarzyku prowadzącym do wyżej wzmiankowanej, stały sobie, obok koszy na śmieci (Turcy też segregują) rzeźby i stele, tak na oko, z czasów bizantyjskich. Bez ładu i składu czy opisu stały pod ścianami jakby były standardowym wyposażeniem biur, przy których było WC. Ciekawe czy jest to lokalizacja tymczasowa, na czas remontu, czy też może to jest ich stałe miejsce, bo “w magazynach i tak pełno”. W każdym przypadku, warto odwiedzić i toaletę w tym muzeum.
W pięknie zdobionym kaflami Pawilonie
do albumu zdjęć

Muzeum Archeologiczne, ceramika


Fajansowym (Çinili Köşk) znajduje się kolekcja szkliwionej ceramiki, głównie XVIw., z Izniku, z głównie kobaltowym i turkusowym kolorytem. Sam budynek, zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz zachwycał zdobieniami ścian, wyłożonych zdobionymi kaflami w odcieniach niebieskiego, turkusu i złota oraz oknami, przez których kolorowe szybki przebijało rozproszone światło. Pawilon jest zarazem najstarszą częścią muzeum jak i jednocześnie najstarszą częścią pałacu Topkapı. Wzniesiono go w 1472 roku na rozkaz sułtana Mehmeda II, jako pałac letni.
do albumu zdjęć

Muzeum Archeologiczne, grobowce

W kolejnym budynku (Muzeum Dzieł Starożytnych) szczęki opadły nam do reszty. Zaraz za wejściowymi drzwiami, jeszcze w upale dochodzącym z zewnątrz, leżą sobie kamienne sarkofagi, na oko o egipskich kształtach. Może Turcy doszli do wniosku, że zabytkom znad Nilu, co jak co ale upał nie zaszkodzi? Kolejne sale to na zmianę bogato zdobione sarkofagi z czasów rzymskich i greckich, pięknie rzeźbione stele oraz reliefy ze starożytnej świątyni Hekate w Laginie. Niestety nie obejrzeliśmy domniemanego (podobno niesłusznie) grobowca Aleksandra Wielkiego, gdyż był w renowacji – razem z jednym skrzydłem muzeum. Drugie pięterko prezentowało starożytne sprzęty niezbędne do produkcji pachnideł. Można też było powąchać zapachy znane i używane od tysiącleci.
do albumu zdjęć

Muzeum Archeologiczne, Bizancjum


Niewiele brakowało a przegapilibyśmy całe jedno skrzydło muzeum. Leży ono bowiem za skrzydłem “w remoncie” oraz za bramą do Topkapi, której strzegł żołnierz “pod bronią”, informujący że wstępu nie ma. Na planie muzeum znaleźliśmy jednak opis mówiący że wejście jest(!) – i było, trzeba tylko było powiedzieć, że “my do muzeum”. Oprócz nas mało kto tam dotarł, gdyż nie czarujmy się – kasjerzy są nastawieni na “masowy przerób” turystów, a nie na rzetelną informację. Również ze znajomością angielskiego bywa tu krucho. Ale gdy już się tutaj dotrze to otwiera się przed zwiedzającymi inny świat. Na parterze zgromadzone są: rzeźby proweniencji greckiej, rzymskiej i bizantyjskiej. Był także przegląd monet od Vw.p.n.e. do czasów współczesnych. Niestety oświetlenie i zakaz robienia zdjęć ze statywu dało efekty dosyć nieciekawe.
do albumu zdjęć

Muzeum Archeologiczne, Troja i Hattusza


Znaleziska z Troi, gliniane tabliczki z Hattuszy oraz artefakty z innych wykopalisk zajmują kolejne piętro. Przy czym idąc przez salę po jednej stronie ma się “Troję” po drugiej “Hattuszę” więc robiąc zdjęcia powstaje drobny melanż. Tak się zastanawiamy, czy Turcy błogosławią czy przeklinają Heinricha Schliemanna, który co prawda odkrył Troję, ale co ciekawsze (czytaj złote) fanty wywiózł do Berlina, ku radości Niemców, a następnie Rosjan…
do albumu zdjęć

Muzeum Archeologiczne, bliski wschód


Ostatnie, choć wcale nie najgorsze piętro zajmują starożytności Cypru, Jordanii i Palestyny oraz Syrii z pięknymi rzeźbami, ceramicznymi “trumnami”, ceramiką, szkłem a także biżuterią i narzędziami życia codziennego.
A W. tylko mruczał cicho pod nosem “prymitywy musiały niszczyć rzeźby utrącając im nosy!” – ale cóż można zrobić, prymitywy na całym świecie są podobne w swojej głupocie.
 

poprzedni
następny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *