browser icon
Używasz niezabezpieczonej wersji przeglądarki internetowej . Należy zaktualizować przeglądarkę!
Korzystanie z przestarzałej przeglądarki sprawia, że komputer nie jest zabezpieczony. Proszę zaktualizować przeglądarkę lub zainstaluj nowszą przeglądarkę by bezpieczniej, szybciej i przyjemniej doświadczać użytkowania.

Albania

kilka refleksji z Albanii

Jak już pisaliśmy, przemiły Pan z Ambasady Albanii poinformował nas, że: „od 2006 roku Albania jest krajem europejskim”. Nie jest to do końca prawda. Zupełnie nieeuropejska jest gościnność, uprzejmość i uczynność Albańczyków. A spotkać ją można na każdym kroku. Bezpieczeństwo, tolerancja religijna i znajomość języków obcych świadczy jak najlepiej o europejskości kraju. Niestety jest i wielka kotwica trzymająca Albanię w trzecim świecie – i to nie jest … Kontynuuj czytanie »

Wstaw komentarz

Szkodra

W miłej atmosferze i przy pięknych widokach zjeżdżaliśmy z przełęczy Llogara zatrzymując się co jakiś czas dla podziwiania widoków aż przy kolejnym z postojów przestał działać rozrusznik. „Z rozpędu” silnik startował, z kluczyka nie chciał. No to postanowiliśmy jechać do Szkodry jednym cugiem, z opcją nie zatrzymywania się nawet tam – a jak już, to na górce. Po drodze W. zobaczył jednak serwis samochodowy i zatrzymał się by sprawdzić co się dzieje. … Kontynuuj czytanie »

2 komentarze

od Butrintu do Llogarasë

Od spotkanych w muzeum etnograficznym w Gjirokastrze Polaków dowiedzieliśmy się o Blue Eye – ciekawostce geologiczno-hydrologicznej. 22km przed Sarandą jest źródło, z którego wypływa rzeka o szerokości – od razu! – paru metrów. „Otwór” o średnicy kilku i głębokości kilkudziesięciu metrów ma kolor błękitny, stąd jego nazwa. Wokół tłumy ludzi (duży odsetek Włochów), woda ma około 9°C, więc co najwyżej moczą nogi (my też). Jakieś baro-restauracje i płatny wjazd … Kontynuuj czytanie »

Wstaw komentarz

od kanionu do kasztelu

Po śniadaniu, około 9:30, ruszyliśmy w drogę – dziurzastą, zakręciastą i… przepiękną! Dodatkowymi atrakcjami były zwierzęta gospodarcze. Jedzie sobie człowiek, nie za szybko – bo droga jak wyżej – a tu za zakrętem staje sobie nos w nos z krową. Staje to dosyć dokładne określenie, bo krowa(-y) stoi i przyglądając się turystom nie zamierza tego stanu zmieniać. Mijając je trzeba uważać na lusterka i okna. Lusterko można stracić … Kontynuuj czytanie »

2 komentarze

Korçë i okolice

Właściwie nasze spotkanie z Albanią zaczęło się już w Polsce. W. zadzwonił do Ambasady Albanii by informacji zasięgnąć „u źródła”. Bardzo miły Pan, po polsku, z drobnym obcym akcentem, udzielił mu wszelkich informacji. Szczególnie stymulujące do podróży sformułowanie brzmiało: „od 2006 roku Albania jest krajem europejskim”. Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, tolerancję religijną i znajomość języków obcych to możemy się zgodzić, jak chodzi o inne sprawy to… opiszemy niżej. … Kontynuuj czytanie »

Wstaw komentarz