browser icon
Używasz niezabezpieczonej wersji przeglądarki internetowej . Należy zaktualizować przeglądarkę!
Korzystanie z przestarzałej przeglądarki sprawia, że komputer nie jest zabezpieczony. Proszę zaktualizować przeglądarkę lub zainstaluj nowszą przeglądarkę by bezpieczniej, szybciej i przyjemniej doświadczać użytkowania.

świętokrzyskie

Dzień (i pół) SPA

  Niedzielę postanowiliśmy uczynić dniem SPA. (z łaciny: “Sanus Per Aquam”, czyli ‘zdrowy dzięki wodzie’) Ale, jak zwykle u nas ta ‘woda’ to nie do końca, i nie tylko, była woda. Zaczęliśmy jak co dzień od kąpieli borowinowej w Malinowym Raju – W. z każdym dniem lepiej rozumie świnie taplające się w błotku. Następnie odwiedziliśmy lekarza-konsultanta, który zezwolił nam na taplanie się w siarkowodorze (no dobrze, wodzie siarkowodorowej … Kontynuuj czytanie »

Wstaw komentarz

Zalipie i Nowy Korczyn

By jednak kuracja tak całkiem nie przeszła nam obok nosa, rankiem dnia następnego dotarliśmy do basenów mineralnych i przystąpiliśmy do działań leczniczych. Zaczęliśmy od kąpieli borowinowych, całe piętnaście minut w za krótkiej i zbyt wąskiej wannie. Zakup i montaż tych wanien (według W.) był wybitnie bez pomyślunku. W sumie ta opinia nie zdziwiła Erynii – Chłop do mikrych chucher nie należy. Zapytaliśmy przy okazji o kąpiele wysoko siarkowe ale tutaj okazało się, … Kontynuuj czytanie »

2 komentarze

Ćmielów i Święty Krzyż

Ostatnie przeboje z eryninymi kolanami sprawiły, że postanowiliśmy pobawić się przez chwilę w kuracjuszy i pomoczyć się w leczniczych wodach. W., narzekający ostatnio na kręgosłup i kontuzję nadgarstka, wyjątkowo nie protestował. Starość, nie radość. Nasz wybór padł na Solec-Zdrój, z najsilniejszymi w Polsce (o ile nie w Europie) źródłami siarkowymi. Do Solca-Zdroju dotarliśmy późnym wieczorem więc zdążyliśmy się tylko zakwaterować w pensjonacie Relax a pierwsze wrażenia zaczęliśmy zarejestrować dopiero dnia następnego. Komfort pensjonatu odpowiadał cenie, dodatkowo … Kontynuuj czytanie »

Wstaw komentarz