Podlasie
Erynia na Suwalszczyźnie
Bazę wypadową znaleźliśmy dzięki znajomemu z Białegostoku, który nad jeziorem Dmitrowo miał w Sumowie działkę, na której pozwolił nam się rozbić namiotem — „na jak długo chcecie”. No to dojechaliśmy – jeziorko niewielkie, ale czyste i ciche(!), wokół gospodarstwa agroturystyczne, a i ceny pokoi niewielkie to zmieniliśmy zdanie i zamieszkaliśmy w pokoiku, a nie pod namiotem. Dodatkowym atutem takiej wymiany był kajak w cenie pokoju — „ile … Kontynuuj czytanie

