Następnym przystankiem na naszej trasie był kolejny obiekt z listy Beskidzkiego Muzeum Rozproszonego – szesnastowieczny drewniany kościół z XVI w. pw. Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Nidku. Przy czym znowu parafia już istniała w wieku XIV. Nie było najmniejszego problemu z wejściem do środka, bowiem na tej samej działce stoi nowy kościół, w którym odbywają się msze i pewnie „klucznica” lub „klucznik” już dotarli na mszę (po jej zakończeniu rzuciliśmy okiem i ne ten). Tym razem w przedsionku „kościelno-muzealnym” zaprezentowano mikro-wystawę ikon, autorstwa Barbary Mynarskiej (na leżących obok wizytówkach był tylko numer telefonu, bez jakiegokolwiek odniesienia do stron internetowych). Na zewnątrz założono ogród inspirowany rozwiązaniami charakterystycznymi dla ogrodów średniowiecznych, ale z elementami nawiązującymi do renesansu. Stąd obecność zegara słonecznego, altany czy pergoli. Kontynuacją spaceru po ogrodach był Ogród Japoński przy Gospodarstwie Ogrodniczym rodziny Pudełko we wsi Pisarzowice, którym mieliśmy okazję zachwycić się już pewną pandemiczną wiosną. Tym razem było bardziej zielono niż kolorowo, ale równie urokliwie. Herbaciarnia była otwarta, skorzystaliśmy więc zarówno z napoju jak i słodkości. Przeszliśmy też przez szkółkę, gdzie oprócz klasyków (to znaczy roślinek proweniencji azjatyckiej), odnotowaliśmy też jesienne klasyki polskich ogrodów, jak wrzosy czy rudbekie. Erynia z trudem powstrzymała W. przed większymi zakupami…
Na koniec zostawiliśmy przyczynę całego wyjazdu – pałac w Osieku. Od poprzedniej wizyty wiele się tu zmieniło. Koło oficyny „Ogrody” został wyznaczony darmowy parking. Oficyna „Kasztel” jest odnowiona i wygląda na zamieszkałą. Staw też był tak jakoś mniej bagnisty, a bardziej wodnisty – chociaż wodzie daleko było do lazuru. Obok, zagospodarowano teren pod letnią kawiarnię, którą z daleka było… słychać. Nie mamy nic przeciwko muzyce, ale ta była stanowczo za głośna. Za 10 zł ode łba weszliśmy do dwóch udostępnionych salek „mauretańskich” z oryginalnymi zdobieniami w intensywnych kolorach. Robią wrażenie (szczególnie intensywnością kolorów). Ciekawa była również zachowana (lub dobrze odnowiona) drewniana klatka schodowa. Ciekawostką pałacu jest jego architekt: Franciszek Maria Lanci, który przez 40 lat życia w Polsce zbudował bądź przebudował liczne zamki, pałace czy kościoły. Mieliśmy już okazję spotkać się z innymi jego projektami, między innymi z Pałacem w Krzeszowicach czy zamkiem w Będzinie.
Po obejrzeniu pałacu od środka, już w kawiarni na świeżym powietrzu, spotkaliśmy się z M. i P., którzy mieszkają nieopodal. Tak się zagadaliśmy z Chłopakami, że zapomnieliśmy o dalszych planach. Nic to, będzie co dooglądać.
Szukaj
Kategorie
Lata
…komentarze.
- Erynia - Moravský Krumlov
- Krystyna - Moravský Krumlov
- w. - Znojmo
- Erynia - Akty w klasztorze
- Erynia - Znojmo
- Krystyna - Akty w klasztorze
- Krystyna - Znojmo
- Erynia - Znojmo
- Pudelek - Znojmo
- W. - La Port
- W. - Estonia – wrażenia
- Pudelek - Estonia – wrażenia
Galeria albumów
ogólne…
RODO
Przydasie
-
Nasze miejsca:
- Kościół, ogród i pałac
- Kościoły, odpust i ruina
- Moravský Krumlov
- Akty w klasztorze
- Okolice Znojma
- Znojmo
- La Port
- Estonia – wrażenia
- Jełgawa
- Parnawa
- Muzea Tallina
- Keila-Joa i klif
- Vääna
- Przylądek i „tajny obiekt”
- Wieże i wielki majątek
- Park Kadriorg
- Olde Hansa
- Spacer po Tallinie
- Ibis w Tallinie
- Haapsalu
- Port, zamek i soljanka
- Peonie, krater i wiatraki
- Źródełko i klify
- Brązowe strzałki
- Nie-chleb i nie-łódź
- Cypel i dwa muzea
- Zamek w Kuressaare
- Skansen i kwatera
- Leśny cmentarz
- Jedzenie w Tartu
- Tartu
- Bauska
- Zamek w Bausce
- Pałac w Rundāle
- Wzgórze Krzyży
- Uroczysko Zaborek
- Stadnina Koni Janów Podlaski
- Pałac i nalewki
- Alpakarium
- Dwory i alpaki
- SPA i Grabarka
- Kościoły i pałace
- W hrabiowskim Dworku
- Skit w Odrynkach
- Most i okiennice
- Spacer, ziółka i SPA
- Na wieś
- Szydłowiec rano
- Szydłowiec wieczorem
- Spacer po Czeskim Cieszynie
- Arcyksiążęcy Browar Zamkowy
- Muzeum Ziemi Cieszyńkiej i dwa cmentarze
- Cieszyn, trochę dłużej
- Kocobędz-Podobora
- Parę chwil w Cieszynie
- Świerklaniec
- Nakło Śląskie
- Obszar Lednicko-Valticki
- Ruinki Katzelsdorf i Muzeum
- Lednice i Salon Win
starsze w archiwum


