browser icon
Używasz niezabezpieczonej wersji przeglądarki internetowej . Należy zaktualizować przeglądarkę!
Korzystanie z przestarzałej przeglądarki sprawia, że komputer nie jest zabezpieczony. Proszę zaktualizować przeglądarkę lub zainstaluj nowszą przeglądarkę.

muzea

powrót z Jezioraka

Zamek w Golubiu-Dobrzyniu dobrze odrestaurowany wydal nam się trochę pusty, co nie umniejsza w niczym opinii o przedsiębiorczości jego włodarzy, którzy potrafią rozreklamować i świetnie zagospodarować obiekt piękny, a zabytkowy. …i ta armata! (grała w filmie „Potop”)   Toruń – pierniki i „rydz”, odpuściliśmy sobie „grzyba” i poszliśmy zwiedzać miasto. Zaczęliśmy od Pierników Toruńskich, a potem to już poszło gładko. W naleśnikarni spróbowaliśmy czy potrafią zrobić … Kontynuuj czytanie »

2 komentarze

Powiśle i Mazury przy Warmi

Poszukiwania mapy zalewu, która gdzieś nam, w czasie przygód, zniknęła zaowocowała koniecznością przyjazdu do Iławy dnia następnego – księgarz obiecał ją sprowadzić. Poszukiwanie owoców i warzyw dało lepsze rezultaty, czego nie można było powiedzieć o zabytkach. Jeden kościół, pod wezwaniem o.o.Oblatów zamknięty – mnisi oczywiście grzeją d… w chałupie. Część zabytkowa miasta, poza tym kościółkiem, wygląda jak postawiona w latach … Kontynuuj czytanie »

Wstaw komentarz

od Jezioraka do pochylni

W miarę szybko dotarliśmy w okolice Jezioraka. Przed dojazdem do przystani wstąpiliśmy jeszcze coś zjeść do sławnej „Szopy” w Siemianach. Jedzenie jest dobre, ale ceny to już nie ceny, a ździerstwo. W przeliczeniu na kilogram: pstrąg – 60zł (skąd tu pstrąg?!?!), sandacz – 120zł.  Wygląd „Szopy” stylowy, ale typowo polskie nastawienie do klientów. Postanowiliśmy, że jeden kontakt wystarczy. Po … Kontynuuj czytanie »

Wstaw komentarz

trasa nad Jeziorak

  Erynia jako neofitka żeglarska przeszukiwała na mapach i w opisach miejsca ciekawe, a nie aż tak jak Mazury zapchane turystami, by spróbować pływania. Jej wzrok padł był na najdłuższe jezioro w Polsce – Jeziorak. Opiewane w literaturze młodzieżowej godne było naszego zainteresowania, szczególnie, że unikalnym kanałem połączone jest z Zalewem Wiślanym. (świadomie nie użyliśmy słowa „unikatowym” – bo bardziej, według nas, pasuje … Kontynuuj czytanie »

Wstaw komentarz

Janowiec i Kazimierz Dolny

Po dwóch stronach Wisły rozdzielone przeprawą promową leżą dwa miejsca warte grzechu:   Janowiec – z odrestaurowywanym zamkiem Firlejów i Lubomirskich oraz położonymi w pobliżu zabudowaniami folwarku pozwala zapoznać się z warstwą magnacko-rycerską dawnej Polski.         Kazimierz Dolny – słynący z renesansowych kamienic i świetnej organizacji życia kulturalnego pozwala poczuć atmosferę życia warstwy kupiecko-miejskiej dawnej (i nie tylko dawnej) … Kontynuuj czytanie »

Wstaw komentarz

Kozłówka

Kolejnym punktem na mapie naszej trasy była Kozłówka. Piękny Pałac Zamoyskich w dobrze zagospodarowanym parku zachęcił nas zarówno do spaceru po parku jak i zwiedzenia wnętrz pałacowych, oficyn i kaplicy. Niestety, zupełnie inaczej niż w Grūto parkas na Litwie, w Muzeum Socjalizmu zdjęć robić nie można było. Idiotyczne twierdzenie, że to ochrona własności intelektualnej („bo jakby jakiś twórca…”), miało wartość podobną … Kontynuuj czytanie »

Wstaw komentarz

Litwini w Polsce

Puńsk, litewskie miasto w Polsce. Tutaj Litwini nie mają kompleksów. Zupełnie swobodnie porozumiewają się po litewsku na ulicach, kultywują swoją kulturę. Muzeum Etnograficzne jest bardzo ciekawe, ma jednak drobną wadę – opłaty za zdjęcia, nie do końca zrozumieliśmy czy za każde, czy za fotografowanie w ogóle – W. zapłacił na jedno. Na kiermaszu litewskim można było znaleźć … Kontynuuj czytanie »

Wstaw komentarz

Litwa

Litwa – to cała epopeja. Odwiedziliśmy ją parę razy, w końcu było blisko, a granicy brak. Bardzo ciekawy kraj. Gdy jedzie się drogą to widać inne niż w Polsce, rozmiary i rozmieszczenia wsi. Przy drogach, zazwyczaj, jest pusto, a wokół, co górka to parę budynków – i to cała wieś. Miasta były bardziej zwarte. – Druskienniki Druskienniki – kurort wypoczynkowy ze … Kontynuuj czytanie »

1 komentarz

Bieszczady pod żaglami

  Wiele lat W. marzył o powrocie pod żagle, i w końcu marzenia się spełniły. W internecie znalazł firmę czarterującą jachty. Czarter był w miarę tani – 100zł/dobę za Sportinę 595, – zapakował więc samochód sprzętem wszelakim, zaprosił do niego dziewczynę i ruszyliśmy w Bieszczady. Po drodze do Przemyśla zanocowaliśmy nad brzegiem Sanu – z widokiem na Pałac w Krasiczynie. Najpierw, co prawda, próbowaliśmy … Kontynuuj czytanie »

1 komentarz