browser icon
Używasz niezabezpieczonej wersji przeglądarki internetowej . Należy zaktualizować przeglądarkę!
Korzystanie z przestarzałej przeglądarki sprawia, że komputer nie jest zabezpieczony. Proszę zaktualizować przeglądarkę lub zainstaluj nowszą przeglądarkę by bezpieczniej, szybciej i przyjemniej doświadczać użytkowania.

Contrady Sieny

do albumu zdjęć

Śladami Contrad Sieny

W. koniecznie „musiał” zobaczyć kościół Św.Franciszka, no to poszliśmy, nawet nie spodziewając się, że zderzymy się z Contradami.
Co to właściwie jest „Contrada”?
Contrada di Siena

Contrady

„Contrada” to jednostka administracyjna mniejsza od dzielnicy, a raczej coś w rodzaju wspólnoty ludzi i miejsca. Plemiona miejskie(?!) mające nawet swój specyficzny meta-język – zestaw określeń dotyczących ceremoniałów.
Siena dzieli się na 17 Contrad: Aquila (Orzeł), Bruco (Gąsienica), Chiocciola (Ślimak), Civetta (Sowa), Drago (Smok), Giraffa (Żyrafa), Istrice (Jeżozwierz), Leocorno (Jednorożec), Lupa (Wilczyca), Nicchio (Muszla), Oca (Gęś), Onda (Fala), Pantera (Pantera), Selva (Las), Tartuca (Żółw), Torre (Wieża) i Valdimontone.
Podział terytoriów Contrad został w 1729r. urzędowo przypieczętowany przez Violante Beatrice z Bawarii, Wielką Księżnią Toskanii, żonę Wielkiego Księcia Ferdynanda Toskanii i Gubernatora Sieny. Każda Contrada ma własne: muzeum, kaplicę, fontannę (chrzcielnicę), oznaczenia ulic i oczywiście strony internetowe.
Palio w BBC

Palio w BBC

Konkurują one ze sobą nie tylko w trakcie Palio, ale i na co dzień. A Palio to, odbywające się dwa razy w roku, wielkie święto miasta z widowiskowym wyścigiem konnym wokół Piazza del Campo.
Każda Contrada ma swojego Priore – demokratycznie wybranego przywódcę, który dba o podległy mu rewir, oraz Capitano – despotę na czas wojny, dbającego o wszystkie działania związane z organizacją i walką w czasie Palio. A Capitano ma czym się zajmować. Co prawda konie są losowane pomiędzy zawodników na 4 dni przed biegiem, ale dużo wcześniej trzeba wybrać dżokeja i opracować kilka strategii biegu w zależności od zawartych sojuszy, popartych obietnicami gratyfikacji w przypadku wygranej danej Contrady. Co prawda nie ma niczego na piśmie ale obietnic się dotrzymuje – bo to jest kwestia zaufania. Gdy jedna z Contrad nie wywiązała się z jednej drobnej obietnicy (był w całej historii Sieny jeden taki odnotowany przypadek) to pozwolono jej wygrać Palio po ponad 40 latach – nikt wcześniej nie chciał z nią zawierać sojuszy, bo nikt jej nie ufał. A sojusze są ważne, i kosztowne. I chociaż można powtórzyć za Pawlakiem „u mnie słowo droższe pieniędzy” to trzeba brać pod uwagę kwoty przepływające pomiędzy Contradami – a są to kwoty pomiędzy 500tys. a 2mln. €. Tutaj słowo ma swoją wartość. A ciekawostką jest to, że zarabia się przegrywając – Contrada płaci sojusznikom jedynie wtedy gdy wygra…
A jak nas dopadły Contrady?
Dzień wcześniej obejrzeliśmy ćwiczenia młodych chłopców w żonglowaniu flagami a później ich występ na Piazza del Campo.

Minimasgalano


Minimasgalano 2020

Minimasgalano 2020

No i na tym by się pewnie skończyło, ale idąc (zakosami) w kierunku kościoła San Francesco, W. „musiał” zainteresować się potykaczem, za którym stał przemiły Pan zapraszający do obejrzenia muzeum Conrady della Selva (początkowo „selva=las” dopiero później przyjęła za patrona nosorożca). W ramach muzeum jest i kościół/kaplica, w którym, podobnie jak i w innych Contradach, odbywa się uroczyste przyjęcie w poczet Contrady nowych członków (dziewczynki i chłopców), w trakcie symbolicznego chrztu w fontannie Contrady (fontanina battesimale), nie związanego z religią, bo ceremoniał prowadzony jest przez Priore. W Kaplicy odbywa się też wiele
do albumu zdjęć

La Contrada della Selva

innych ceremonii związanych i z Palio – w tym błogosławienie konia i jeźdźca w kościele, i z życiem codziennym: spotkaniami towarzyskimi czy ślubami. Przy tym jedynie para młoda „obustronnie” należąca do Contrady ma prawo wziąć ślub w tej kaplicy. Małżeństwa „mieszane” tego przywileju nie mają, co spotkało i oprowadzającego nas po muzeum Contrady della Selva. Muzeum spowodowało u nas drobny opad szczęki. Pierwotnie miało ono na celu dokumentowanie historycznych osiągnięć Contrady w Palio – w tym trofeów w postaci flag (również noszących nazwę palio) wręczanych zwycięzcy. W rzeczywistości zawarło w sobie historię rejonu z eksponatami godnymi „wielkich, specjalistycznych” muzeów. Bo można w nim było znaleźć i ornaty, i wyposażenia kościołów – kielichy, monstrancje czy zabytkowe, zdobione koralem, krzyże, a nawet obrazy, których nie powstydziły by się muzea w innych regionach świata.
Zwiedzanie tego wszystkiego zabrało nam sporo czasu bo i rozmowa była miła i poziomów to muzeum miało kilka. W. zaczął się jednak zbierać mając na widoku „tego świętego Franciszka”. Nie dane mu było jednak dotrzeć tam aż tak szybko, bo na drodze stanęła mu Contrada della Civetta (Sowy).
do albumu zdjęć

Contrada Priora della Civetta

O ile poprzednie muzeum sprawiało wrażenie bardzo starego, to kolejne zadziwiło nas połączeniem wiekowości (piwnice wyrzeźbione w tufie i eksponaty datowane na wiele wieków wstecz) z nowoczesnością ekspozycji typu metal, szkło i płaski dotykowy ekran z szaleństwem zdjęć i filmów z różnych Palio, praktycznie od początku istnienia fotografii i filmu. Przy tym oprowadzający, nie wnikając za bardzo w szczegóły, uświadomił nam ogrom zależności pomiędzy siedemnastoma podmiotami „walki bez zabijania”. W końcu Palio to kulminacja rywalizacji istniejącej na co dzień, a ponieważ każde Palio jest poświęcone dodatkowo jakiemuś wydarzeniu historycznemu to i prestiż wygranej w „tym konkretnym” Palio ma dla Sieneńczyków szczególne znaczenie. No bo jak tu nie być dumnym z tego, że moja Contrada wygrała w Palio poświęconemu 750 rocznicy zwycięstwa Sieneńczyków nad Florentczykami w bitwie pod Montaperti w 1260 roku. Takie rzeczy się pamięta i dzieciom przekazuje, budując rodzinną i regionalną tożsamość. I nie ma większego znaczenia, że konie są „z okolicy”, a dżokej jest wynajęty – nie musi należeć do Contrady. Ważne jest, że po wylosowaniu konia dba się o niego jak o największą świętość, a dżokej jest chroniony przed zakusami przekupstwa innych Contrad, co wcale nie przeszkadza spróbować „zdeprawować” cudzego dżokeja. Nie wiemy na ile przekupstwa się udają, ale sam wyścig jest widowiskowy. Wokół niewielkiego w końcu placu, po wysypanym tufem torze, w szaleńczym pędzie gna dziesięciu jeźdźców na oklep, na koniach specjalnie hodowanych do wyścigów. Tych dziesięciu wybiera się z pośród siedemnastu według zasady:
7 – „z automatu” (to ci którzy nie brali udziału w poprzednim Palio), 3 pozostałych wybiera się w losowaniu. Tutaj to dopiero Capitano musi się wykazać. Po wyborze, serii ceremoniałów i sześciu przejazdach testowych odbywa się właściwy wyścig. Tłum w środku toru przekrzykuje się z tłumem na zewnątrz toru i ludźmi na balkonach, i wpada w szał radości gdy wygrywa ich koń – bo w tym wyścigu jeździec nie jest ważny, zawsze wygrywa koń, nawet jak zrzuci jeźdźca i sam pierwszy przemknie przez linię mety. Nie mieliśmy możliwości obejrzenia tego na żywo, ale filmy w muzeum okraszone opowieściami oprowadzającego dały nam drobny posmak tego pozytywnego(!) szaleństwa.
Bazylika Św.Franciszka

Bazylika Św.Franciszka

Szaleństwo szaleństwem, ale W. chciał dotrzeć do San Francesco. I pewnie by mu się to nie udało, ale kolejne muzeum, tym razem Contrady Żyrafy było zamknięte, a tak w końcu dotarliśmy i do bazyliki św.Franciszka. Była pusta i warta obejrzenia, ale „to tylko kościół” jeden z wielu, i choć z pięknymi detalami to jednak w sumie więcej dały nam spotkania z Contradami.
Po odwiedzeniu bazyliki z ust Erynii padła delikatna sugestia pokrzepienia ciała, wstąpiliśmy więc do pobliskiej Pizzerii (Du Versi, via dei Rossi 82) gdzie W. zjadł (wreszcie!) włoską pizzę a Erynia tortellini. Uzupełniliśmy jeszcze smaki o sienieńskie desery: panforte i panpepato podawane ze słodkim vin santo.
Niestety na tym praktycznie kończyło się zwiedzanie dnia tego bo nie dość, że zaczęło się robić ciemnawo, to jeszcze deszcz siąpił coraz mocniej.
PS. W Polsce W. z założenia pizzy nie jada: „bo pizzę je się we Włoszech” – koniec cytatu.
poprzedni
następny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.