browser icon
Używasz niezabezpieczonej wersji przeglądarki internetowej . Należy zaktualizować przeglądarkę!
Korzystanie z przestarzałej przeglądarki sprawia, że komputer nie jest zabezpieczony. Proszę zaktualizować przeglądarkę lub zainstaluj nowszą przeglądarkę by bezpieczniej, szybciej i przyjemniej doświadczać użytkowania.

Jarmark na Nikiszowcu

do galerii Google+

Jarmark na Nikiszowcu

Katowice obiektywnie nie słyną z urody, mają wszakże kilka magicznych miejsc. Do jednego z nich zaliczamy (nie tylko my) Nikiszowiec, zwany przez mieszkańców Nikiszem. Kilka lat temu odwiedziliśmy już to osiedle latem. Tym razem wróciliśmy tam by zajrzeć na organizowany w sposób przemyślany od 2008r. jarmark barbórkowy. Co prawda nie lubimy tłumów ale ciekawość zwyciężyła. A poza tym tegośmy jeszcze nie widzieli.
Gdy dotarliśmy na Nikiszowiec, ludzi było już co prawda dużo ale dopiero gdy wyjeżdżaliśmy pojawił się przed miastem sznurek samochodów. A zdążyliśmy w międzyczasie obejść większość straganów. Królowało rękodzieło wszelkiego typu: od drewnianych zabawek, przez ceramikę i szkło artystyczne, filcowane chusty, wełniane ubranka dla dzieci, po różnego typu ozdoby świąteczne. I trzeba przyznać, że na jarmarku oferowane towary były, jak na polskie targowiska, nietypowe. Nie zapomniano także o dzieciach, które mogły poszaleć na stojącej w centrum jarmarku karuzeli a niektórzy rodzice wyraźnie im zazdroszcząc topili smutki w grzanym winie zagryzanym kiełbasą czy krupniokami. Na jednym z krańców jarmarku szły już pełną parą przygotowania do występów – ale nie czekaliśmy aż rozkręcą się na dobre. Miały się zacząć po południu.

poprzedni
następny

11 odpowiedzi na Jarmark na Nikiszowcu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *