browser icon
Używasz niezabezpieczonej wersji przeglądarki internetowej . Należy zaktualizować przeglądarkę!
Korzystanie z przestarzałej przeglądarki sprawia, że komputer nie jest zabezpieczony. Proszę zaktualizować przeglądarkę lub zainstaluj nowszą przeglądarkę.

Polska

regiony Polski

Huta Julia

Po tak mile rozpoczętym dniu, wpadliśmy do Jeleniej Góry zasilić portfele gotówką (dobre jedzenie kosztuje) i W. zoczył tam drogowskaz na hutę szkła w pobliskich Piechowicach. Pomysł był dobry, ale razem z nami wpadło na niego wielu turystów – aura nijak nie sprzyjała górskim wycieczkom. No nic, w tłumie wypiliśmy kawę w kawiarni przy hucie i w tłumie zwiedzaliśmy. A było co zwiedzać. Obiekt … Kontynuuj czytanie »

2 komentarze

Targowisko pod Wieżą

  Z jednej strony Erynia nie może usiedzieć w domu, gdy jest trochę więcej wolnych od pracy dni, z drugiej ma zdolność do wynajdowania ciekawych miejsc. Tym razem znalazła okolice Jeleniej Góry i, jako kwaterę, Kuźnię nad Bobrem znajdującą się w  w trzystuletnim domu przysłupowym, we wsi Przeździedza, w krajobrazowym parku Doliny Bobru. Wyjeżdżając w piątek po pracy dotarliśmy na … Kontynuuj czytanie »

Wstaw komentarz

Oliwa i Gdynia

Dzień rozpoczęliśmy od wizyty w  Katedrze Oliwskiej, by zobaczyć TE organy. Trafiliśmy już na końcówkę mszy, więc doczekaliśmy do końca, mając przy okazji darmowy minikoncert odegrany jako ostatni utwór na wyjście z kościoła. Tak, te organy zdecydowanie warto było obejrzeć, a i warto byłoby trafić na jakiś koncert. Podobno większe koncerty odbywają się końcem sierpnia. Ale nie … Kontynuuj czytanie »

Wstaw komentarz

Stary Gdańsk

…czyli muzealne szaleństwa W. Zaczęło się, jak zwykle w dużym mieście, od szukania parkingu, najlepiej bezpłatnego i jak się dobrze poszukało to się i taki znalazło całkiem blisko starego miasta w Gdańsku. Kilkaset metrów od Długiego Targu to żadna odległość, a można było pooglądać zmiany, które zaszły tu przez ostatnich kilkadziesiąt lat. W. co prawda był w okolicach Trójmiasta w latach 80′ … Kontynuuj czytanie »

Wstaw komentarz

Zamek w Malborku

Jak wiadomo, rok bez Kaszub to rok stracony. Gdy więc tylko nadarzyła się okazja dłuższego weekendu, a gościnny Gospodarz przekazał nam klucze, ruszyliśmy w wiadomym kierunku. Tym razem postanowiliśmy zobaczyć miejsca niedooglądane poprzednim razem. Na pierwszy ogień poszedł zamek w Malborku, którego, w październiku, pocałowaliśmy klamkę. W. ustawił GPSa na bliskie zamku parkingi, i już pierwszy okazał się pusty i bezpłatny, a gdzie … Kontynuuj czytanie »

6 komentarzy

Nowy Wiśnicz – Muzea

Nie samym zamkiem Nowy Wiśnicz stoi. W 1616 roku, król Zygmunt III Waza zezwolił Stanisławowi Lubomirskiemu od nowa lokować na prawie niemieckim miasto pod zamkiem Wiśnicz. Pomimo przywilejów jarmarcznych i prawa składu, miasto zaludniało się bardzo powoli. Komu chciało by się opuszczać pobliską, z dawna zasiedloną Bochnię?, a w pobliżu znajdowało się jeszcze miasto – Lipnica Murowana. Dopiero gdy … Kontynuuj czytanie »

2 komentarze

Nowy Wiśnicz – Zamek

  Ilekroć przejeżdżaliśmy przez jego okolicę kusił nas swoją sylwetką. Za każdym razem, solennie obiecywaliśmy sobie, że tam zajrzymy. Tam, czyli na zamek w Nowym Wiśniczu. W. nie byłby jednak sobą, gdyby trochę nie pokręcił z punktami na trasie. Pierwszym miał być kościół św. Bartłomieja w Łapanowie. Miał być, ale nie był, gdyż W. nie dogadał się z GPS-em. Za to … Kontynuuj czytanie »

13 komentarzy

Kamienna Góra

Nie samymi sztolniami Kamienna Góra stoi. Aby przekonać się, co jeszcze może nas zaskoczyć, wróciliśmy do poszukiwań Informacji Turystycznej. Niestety, okazało się pod wskazanym adresem znajduje się budynek sądu, a nie interesująca nas instytucja. Niespecjalnie zniechęceni, zrobiliśmy sobie rundkę dookoła miasta, jednocześnie podziwiając i żałując pięknych niegdyś kamienic. W końcu doszliśmy na Plac Wolności, gdzie w podcieniach znajduje się … Kontynuuj czytanie »

2 komentarze

Kamienna Góra, zamek i podziemia

Ruiny najwyraźniej były nam pisane tego dnia, gdyż do Kamiennej Góry (niem. Landeshut), wjechaliśmy również od strony Zamku Grodztwo, a raczej jego nędznych pozostałości. Obiekt, będący jedną z najokazalszych dziewiętnastowiecznych rezydencji na Dolnym Śląsku, przetrwał II wojnę światową, nawet zdążył być siedzibą PGR-u, aż do pożaru w 1964. Od tej pory obraca się w ruinę. Jedyną akcją, jaką podjął … Kontynuuj czytanie »

8 komentarzy

Zamek Niesytno

Początek roku upłynął nam zamiennie na zmaganiach z bakteriami oraz wirusami. W międzyczasie odrabialiśmy zaległości rodzinno-towarzysko-remontowe, a po drodze zadziałał kolega Murphy, tak że nawet nie było czasu na drobniejsze wypady poza miasto. W końcu nadszedł ten dzień, ale nawet i tu kolega Murphy musiał namieszać: Erynia była świeżo po infekcji wirusowej i miała potężny katar, zaś pogoda… była skandynawska. Ale … Kontynuuj czytanie »

Wstaw komentarz

Mennonici i Olędrzy

…to, co zostało z ich domów i cmentarzy {dla wytrwałych} Osadnicy z Niderlandów, Olędrami (Olendrami) zwani, pojawili się w Polsce już w XIII w. by meliorować i użytkować Żuławy. Później, pod koniec XVI w., przybyła duża, prześladowana w ojczyźnie, grupa religijna Mennonitów. W szczytowym okresie rozwoju, Olędrzy (niekoniecznie wyznania Mennonickiego) stanowili do 13% ludności Żuław. W rejonie tym pozostawali praktycznie do końca II wojny światowej, … Kontynuuj czytanie »

9 komentarzy

Będomin, Muzeum Hymnu Narodowego

Postanowiliśmy dokończyć trasę Mennonicko-podcieniową, ale tak „zupełnie przypadkiem” wypadło nam Muzeum Hymnu Narodowego w dworku Wybickiego w Będominie. Co prawda wcześniej odwiedziliśmy już dworek rodziny Wybickich, ale to tutaj narodził się Józef, by kiedyś napisać piosenkę dla legionów, która stała się Hymnem Polski. Muzeum obejmuje swymi zbiorami nie tylko eksponaty związane z hymnem, ale i godłem, i flagą. Ciekawe że … Kontynuuj czytanie »

2 komentarze

Pod Malbork

Dzień całowania klamek czyli smutne skutki odsypiania. Ponieważ okolice bliższe mamy już objeżdżone, a i pora roku nie jest odpowiednia na sporty wodne, postanowiliśmy się przyjrzeć okolicom dalszym. Nasze zamiary trochę nam się nie sprzęgły z odsypianiem, w efekcie czego wyjechaliśmy dość późno, robiąc przy okazji zapasy dla kota – miauczący stwór od rana dobijał się po kolei do … Kontynuuj czytanie »

Wstaw komentarz

Kaszubskie grzyby

Praca W., w trybie niezupełnie regularnym, ma swoje zalety. Jak się do tego dołożyło 2 dni urlopu oraz fakt że dawno nas na północy nie widzieli, to kierunek zrobił się sam. Właściciel nie miał nic przeciwko, wręczył nam klucze oraz długą listę rzeczy do zrobienia na zamknięcie sezonu. Jak zwykle przed wyjazdem na Kaszuby Erynię zaczęło … Kontynuuj czytanie »

Wstaw komentarz

Beskid Niski – słonecznie

Śniadanie przeszło nasze oczekiwania, wprost wyśmienite, na poziomie wielkopolskim, a dalej to już było szaleństwo. W. w swej złośliwości przeszedł samego siebie. Erynia co prawda zasugerowała wcześniej by wybrał kilka cerkiewek na Szlaku Architektury Drewnianej, ale nie spodziewała się jedenastu punków nie licząc tego „po drodze”. Tym razem mieliśmy wiele szczęścia bo była akurat niedziela i wiele z kościołów … Kontynuuj czytanie »

1 komentarz

Beskid Niski – deszczowo

Mama Erynii dała się namówić na sanatorium w Wysowej – tym razem z bólem wielkim. Dla nas, wypad w tamtą stronę tradycyjnie stał się okazją do obejrzenia okolicy. Dodatkowo zmotywował nas Pudelek, którego relacje z pieszych wędrówek ([1], [2]) zapowiadały ciekawe przeżycia. Zanim jednak ruszyliśmy w trasę, jak zwykle zawitaliśmy na obiad do Gościnnej Chaty. O ile jadło wciąż trzymało poziom, o tyle … Kontynuuj czytanie »

2 komentarze

Koszuty

Na drogę powrotną zarezerwowaliśmy sobie zwiedzanie Muzeum Ziemi Średzkiej, które mieści się w dworze w Koszutach. Już jadąc w kierunku Poznania Erynia zaordynowała postój we wsi Koszuty, przy rozsypujących się drewnianych młynach, tak zwanych koźlakach. Przy koźlakach, straszy zajazd w stanie podobnym do młynów – chociaż jest od nich znacznie młodszy. Obfotografowując powyższe, zauważyliśmy reklamę muzeum, znajdującego się nieopodal w dworku … Kontynuuj czytanie »

2 komentarze

Poznań

Trudno nie wspomnieć, że i w poznańskim hotelu śniadania były równie obfite i smaczne, jak to w Wielkopolsce. Z ciekawostek: zamiast parówek, na ciepło podali białą kiełbasę. W. był wniebowzięty. Dobry humor nie opuszczał nas przez następnych kilka godzin, gdy w ramach kontaktów rodzinnych odwiedziliśmy w podpoznańskich Chybach dawno nie widzianą ciocię W. Poza kawą, domowym ciastem i lodami, delektowaliśmy się ciekawą … Kontynuuj czytanie »

2 komentarze

Rogalin

Kolejnym punktem programu był Rogalin. Zawsze kojarzył nam się on z owianymi legendą Dębami Rogalińskimi, ale Rogalin, przede wszystkim, chlubi się pałacem Raczyńskich. Pięknie posadowiony „pomiędzy dziedzińcem i ogrodem” uchroniony w czasach II wojny światowej od zniszczenia bo „gościł” w swych podwojach szkołę Hitlerjugend, stracił jedynie znaczną część wyposażenia. Podczas działań renowacyjnych część dóbr udało się odnaleźć, a część wyposażenia, … Kontynuuj czytanie »

Wstaw komentarz

Kórnik

Po zakwaterowaniu się w Willi Nestor zdążyliśmy jedynie obejrzeć najstarsze w Polsce arboretum. Co prawda ma 32 hektary, ale da się je obejść w godzinę – nie to, co Wojsławice. Może i zapalony botanik spędził by tam więcej czasu, gdyż różnorodność szaty roślinnej jest ponoć największa w Polsce, ale dla przeciętnego zjadacza chleba „wszystko jest zielone, oprócz paru odcieni brązu”. My … Kontynuuj czytanie »

Wstaw komentarz