browser icon
Używasz niezabezpieczonej wersji przeglądarki internetowej . Należy zaktualizować przeglądarkę!
Korzystanie z przestarzałej przeglądarki sprawia, że komputer nie jest zabezpieczony. Proszę zaktualizować przeglądarkę lub zainstaluj nowszą przeglądarkę by bezpieczniej, szybciej i przyjemniej doświadczać użytkowania.

Rajski Pałac

do albumu zdjęć

Rajsko - pałac

Przez ostatnich parę lat W. wiele razy przejeżdżał przez to skrzyżowanie. Zazwyczaj spoglądał w lewo i w prawo ale nie zdarzało mu się głębiej spojrzeć na wprost, aż raz popatrzył i… postanowił tym widokiem uraczyć Erynię. Niewiele wiedział o tej budowli – prawdę mówiąc, nic nie wiedział – więc zaczął szukać i trafił na bardzo interesujący artykuł o nowym właścicielu (i) pałacu. Nie można było sobie tego odpuścić, więc przy najbliższej okazji stanęliśmy pod zamkniętą bramą. Płot był co prawda wielkodziurzasty, ale nie na tyle by móc przez te dziury przejść. Można było jednak pójść wzdłuż płotu i obejrzeć pałac chociaż z daleka. „Na szczęście” W. zaparkował przy bramie tak by ją „cokolwiek” zablokować. I fartownie, ktoś po chwili chciał przez bramę przejechać. W. oczywiście bardzo przeprosił i spytał czy nie dałoby się obejrzeć pałacu z bliższej perspektywy. Po drobnych, telefonicznych, konsultacjach okazało się to możliwe, a nawet z przyjemnością mogliśmy porozmawiać z właścicielem, panem Piotrem Seremakiem. I to była bardzo pouczająca rozmowa z bardzo interesującym człowiekiem
eksponaty Prywatnego Muzeum Techniki Wojskowej

eksponaty przyszłego muzeum

o bardzo ciekawym miejscu – i to wielostronnie ciekawym. Bo i Prywatne Muzeum Techniki Wojskowej, i Pałac, i park z wprost niewiarygodnymi okazami drzew. Niestety nie mogliśmy obejrzeć wnętrz – zakaz konserwatorski, ale i tak ilość informacji przerosła nasze najśmielsze oczekiwania. Zaczęło się od „maszkarona” przedstawiającego portret jednego z właścicieli pałacu. Później były ciekawe opowieści o pracach konserwacyjnych i związanych ze sprzątaniem po „kochanych sąsiadach” (tony śmieci) i poprzednich właścicielach (setki ton żużlu z przyszpitalnej kotłowni). A to nie było wszystko, temat ciągnął temat. Nie można też nie wspomnieć o perełkach muzealnych – jedynych egzemplarzach pojazdów wojskowych. Więcej będzie pewnie o nich, gdy muzeum już będzie działać. Na koniec zostały cuda parku: piękny, wielki okaz tulipanowca amerykańskiego. Kawałek dalej rośnie miłorząb dwuklapowy
cuda pałacowego parku

cuda parku

większy od reklamowanych jako największe w Polsce. Parę metrów dalej zaskoczyło nas wielkością następne drzewo. Ponad metr średnicy a okazało się magnolią – trzeba będzie podjechać jak będzie kwitnąć, bo oczarowani zapomnieliśmy spytać o kolor kwiatów. Za to zupełnie niespotykanym było podejście właściciela do drzew. W parku stoi lipa, która praktycznie nie ma pnia, tylko parę kawałków bieli, miazgi, łyka i kory łączących koronę z ziemią.
To nie powinno żyć – a żyje!
Park wyglądałby jeszcze lepiej, gdyby nie nawałnica, która powaliła wiele parkowych drzew w 2015r. Cóż czynić, Właściciel wraz z dendrologami dba o pozostałości oraz dosadza kolejne egzemplarze na oczyszczonym z żużlu terenie.
W., jak to on, zastanawiał się nad kwiatkami. Przy wejściu do pałacu są klomby, na razie z irysami i jeszcze z czymś zielonym. W. przypomniały się róże historyczne, tak pięknie przyciągające gości swym urokiem i zapachem w Pałacu w Kurozwękach. Może pan Krzysztof Stetkiewicz, „autor projektu zagospodarowania pałacu i jego otoczenia” potrafiłby wkomponować je w swój plan, szczególnie że i tak planowane są w parku setki nasadzeń, a róże wymagają paru lat na rozwój. By mogły swym zapachem przywitać pierwszych gości trzeba by je, już teraz, umieścić na właściwym im miejscu.
Pewnie byśmy nie opuścili tego miejsca przed północą, ale nie chcieliśmy by tak ciekawy człowiek zmarł z głodu a pora obiadowa już dawno minęła. Pożegnaliśmy się miło wspominając (Erynia) wspólne znajomości i przyjmując zaproszenie na następne spotkanie.
poprzedni
następny

2 odpowiedzi na Rajski Pałac

  1. a cappella

    Rajsko… Taaakkk – już cztery latka… I mało, i dużo (na wykazanie się)…
    https://gazetakrakowska.pl/tajemnice-palacu-w-rajsku-nowy-wlasciciel-chce-przywrocic-mu-dawny-blask/ar/9913476

    Nb, Piekary podkrakowskie*, choć w danej kategorii stylistycznej znacznie lepsze architektonicznie, o malowniczości parku nie wspominając (imho), na razie nie mają szczęścia. Może słynny rezydent wioski kupiłby?… 😉
    _____
    * https://photos.app.goo.gl/kGFyP8v2dfMRNjSn8 – ostatni zerk, sam koniec albumu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.